Mapa gości

Linki sponsorowane



Strona 3 z 4:  < poprzednia 1 2 3 4 następna >

Montaż koralików


Ale skąd wziąć koraliki? Bo jeśli mamy pod nosem hurtownie koralików to nie ma problemu, ale jeśli nie, to co? W sklepie z drobiazgami możemy doznać szoku, bo koraliki zwykle wyceniane są za sztuke, co przy ilości kilkuset, które potrzebujemy na jedną lampę, stanowi duży problem. Na szczęście jest allegro, na którym znajdziemy koraliki praktycznie każdego rozmiaru i koloru. Osobiście używam szklanych, kulistych koralików, jednak plastikowe są równie dobre (może ew. plastikowe bardziej rozpraszają światło). Kolejną kwestią jest ilość koralików. Z racji tego, że najpierw powinniśmy zaopatrzyć się w koraliki, zawsze należy kupować je z zapasem. Jeśli jednak będziemy chcieli kupić konkretną ilość, to najlepiej rozrysować sobie na tykwie plamki symbolizujące dziurki i po prostu policzyć jaka ilość z każdego koloru będzie nam potrzebna. W takim wypadku, jeśli zachowamy proporcje plamek do przyszłych koralików, możemy nawet zacząć wywiercać dziurki.

Teraz możemy przystąpić do jednego z najbardziej efektywnych etapów jakim jest montaż kolorowych koralików w wywierconych wcześniej dziurkach. W tym wypadku koraliki wciskamy jedynie w duże dziurki. W związku z tym, że miałem do dyspozycji jedynie 5mm wiertło i 4mm koraliki, musiałem wkleić koraliki używając kleju polimerowego. Teoretycznie, przy użyciu dopasowanych do dziurek koralików możemy pominąć ten krok, jednak z doświadczenia wiem, że lepiej podklejać zawsze i nie denerwować się, że koraliki po pewnym czasie wylatują.

Więc do dzieła:

  • Krok 12
  • Używając patyczka do uszu (z wcześniej usuniętą watą) lub np. wykałaczki, czy drucika, smarujemy dość obficie dziurki klejem polimerowym. Uważamy, żeby zbytnio nie pobrudzić zewnętrznej części tykwy.


  • Krok 13
  • I oto pierwszy koralik trafił na swoje miejsce. Pamiętajmy, żeby zbytnio nie rzucać tykwą poki klej nie zaschnie bo koraliki dość łatwo wylatują (szczególnie jeśli nie dą dobrze dopasowane).


  • Krok 14
  • Przed nami dość sporo mozolnej, lecz satysfakcjonującej pracy. Kolejne podklejanie...


  • Krok 15
  • ... i wciskanie koralików. Tu warto zaznaczyć, aby koraliki umieszczać w dziurkach w taki sposób, żeby nie wystawały ani troche na zewnątrz. Jest to ważne, bo przy każdym, nawet lekkim stuknięciu tykwy np. o ścianę, taki koralik momentalnie wylatuje i ... denerwuje :)


  • Krok 16
  • I tak, krok po kroku zbliżamy się coraz bardziej do wypełnienia wszystkich zaplanowanych dziurek koralikami, dążąc do oczekiwanego...


  • Krok 17
  • ...efektu. Na zdjęciu podświetlenie tykwy z kompletem koralików. W tym momencie możemy już wstępnie mówić o lampie.

    Prawda, że coraz ładniejsza? :)


    Lakierowanie



    Element ten nie jest obowiązkowy, jednak w ogólnym zamiarze tego tutorialu jest uzyskanie lampy jak najbardziej podobnej do tych ze Sphinxa, a tamte są lakierowane. Do tego celu używamy bezbarwnego, błyszczącego lakieru w sprayu. Sposób użycia takiego lakieru jest zwykle opisywany na puszce. Zwykle jest tak, że odległość między głowicą puszki a powierzchnią lakierowaną powinien wynosić ok. 25 cm, kolejne lakierowanie może się odbyć po 24 godzinach, nakładamy lakier na czystą i pozbawioną kurzu powierzchnię itp. itd. Raczej nikt nie powinien mieć z tym problemu.


  • Krok 18
  • Lampa podczas lakierowania.
    Pamiętajmy, aby nie przesadzić z ilością lakieru, bo mogą powstać zacieki.



    Poniżej przedstawiam różnicę pomiędzy "surową", a polakierowaną lampą. Z góry przepraszam za jakość pierwszego zdjęcia, ale to jedyne takie jakie mam.
    Lampa
    przed lakierowaniem.
    Lampa
    po lakierowaniu.


    Strona 3 z 4:  < poprzednia 1 2 3 4 następna >